ekologiczneforum / Las Brus ginie ocalmy go!
~~~Drzewa - płuca miast~~~PRAWO CHRONI DRZEWA !!!~~~Dendro-ciekawostki...~~~Chrońmy drzewa Łodzi~~~Park T. Rejtana w Łodzi~~~Las Brus ginie ocalmy go!~~~Trasa Konstytucyjna NIE!~~~Zielona Łódź~~~Co nowego do ochrony?...~~~~~~Zielone szkoły leśne~~~Lasy w Łódzkiem~~~

Łódzkie Obywatelskie Forum Ekologiczne
Darmowy hosting 

Las Brus ginie, ocalmy go! Zagrożony jest także naturalny obszar leśny Parku na Zdrowiu!

Las Brus i Park im. Marszałka Józefa Piłsudskiego to zielone płuca Łodzi, nie pozwólmy ich zniszczyć!

LIST OTWARTY W OBRONIE PARKU NA ZDROWIU ORAZ LASU BRUS (BYŁY POLIGON)

RATUJMY PARK NA ZDROWIU! RATUJMY LAS NA BRUSIE (były poligon)! POLIGON NA PARK!

Internauci alarmują, że Władze Łodzi chcą wyciąć las na Brusie (teren byłego poligonu) i urządzić tam pola golfowe, centrum rozrywki, badź tor formuły 1. To oczywisty nonsens!!! Apelujemy do wszystkich (zwłaszcza do Mediów) o pomoc w ratowaniu tej oazy zieleni, zielonych płuc Naszego Miasta!!!

W kwartale ulic: Krańcowa, Biegunowa-Jagodnica, Konstantynowska i Stare Złotno, na terenie byłego poligonu wojskowego na Zdrowiu znajduje się obecnie piękny leśny zakątek, charakteryzujący się bogatą florą leśnego runa oraz zróżnicowanym składem gatunkowym drzewostanu. Mamy tu zarówno ubogie sośniny, jak i bogate siedliska lasów i lasów mieszanych. Pośród zwartego drzewostanu   nagle pojawiają się otwarte przestrzenie śródleśnych , piaszczystych pustkowi , bądź mokradła i  jeziorka - otoczone dywanem łąk, stanowiących ostoję licznych gatunków dzikiego ptactwa, gadów i płazów.

Teren ten nadaje się doskonale na założenie nowego parku miejskiego, który byłby naturalnym przedłużeniem Parku im. marszałka Józefa Piłsudskiego na Zdrowiu, z którym bezpośrednio sąsiaduje.

Dodatkowym walorem tego obiektu jest istniejąca tu i użytkowana strzelnica, która służyłaby swymi usługami np. młodzieży chcącej wprawić się w strzelaniu, tak jak podobny obiekt w Parku marszałka Piłsudskiego. Możliwe byłoby założenie ścieżek rowerowych, gdzie w atrakcyjnym leśnym otoczeniu odbywałyby się wyścigi rowerów górskich.

Na całym tym obszarze występują liczne okazałe drzewa, wiele spośród nich zasługuje na objęcie ochroną, jak młody, acz niezwykle ciekawie uformowany dąb widoczny na fotografii poniżej.


[Foto: Stanisław Kapica]

Dąb ten wyrasta jakby go ktoś >na odwrót< posadził - >korzeniami do góry<. Rozgałęzia się bezpośrednio przy ziemi (wg starych ludowych legend - to siedziba >czarta<). Jeśli dane mu będzie osiągnąć wiek dojrzały - a jest to możliwe tylko, jeśli w tym miejscu powstanie park - to ma on szansę przybrać takie rozmiary i podobny pokrój, jak słynny dąb z Parku im. ks. Klepacza. [LSP]

Na forach internetowych, a także na łamach gazet (Gazeta Wyborcza, Dziennik Łódzki i inne) pełno jest różnych "pomysłów" na "zagospodarowanie" tej oazy przyrodniczej...

Zobacz:

Niestety większość z tych pomysłów grozi dewastacją leśnego ekosystemu powstałego na terenie b. poligonu. Bowiem zarówno budowa wielkiego centrum sportowego, jak i pola golfowe, czy tor formuły 1, albo też pomysł wyprzedaży lasu na działki deweloperskie - oznaczają jedno: ZNISZCZENIE NATURALNIE ODNAWIAJĄCEGO SIĘ EKOSYSTEMU I OAZY ZIELENI W TEJ CZĘŚCI MIASTA!

Nasze obawy potwierdzają internauci, mieszkańcy okolic b. poligonu. Pan Dariusz Grzelak napisał do nas:

"Z uwagą przeczytałem propozycję ŁOFE dotyczącą zagospodarowania terenu po byłym poligonie na Brusie. Z treści zamieszczonej na stronie wynika, że Forum zdaje sobie sprawę z wartości przyrodniczej tego miejsca. Istotnie, miejsce to jest niezwykle urokliwe. Właściwie nie ma tu (jeszcze) zakątka zdewastowanego działaniami człowieka. Mam na myśli sypanie śmieci, wycinanie drzew itp., jakkolwiek zdarzają sie takie incydenty, ale głównie na poboczach. Centrum poligonu na razie jest od tego wolne. Na stosunkowo niedużym terenie znajduje się ogromne bogactwo roślinności w różnych konfiguracjach. Rzeźba terenu ukształtowana działaniami wojska, dodaje smaku unikatowości. Pełno górek, dołków, rowów tworzy rzadki tajemniczy klimat tej zielonej krainy. Ze zwierząt zaobserwowałem: bażanty, zające, żaby, węże, sarny, ptaki których nie umiem nawet nazwać i inne drobne ssaki jak ryjówki (albo coś podobnego), ślimaki. W czasach, gdy w jeziorku "Majerka" było jeszcze dużo wody, było tam mnóstwo owadów - ważki, kilkanaście gatunków motyli i inne. Ponadto były rybki - cierniki, jeszcze jakieś inne, i pijawki. Bogata roślinność wodna. Niestety jeziorko coraz bardziej przeradza się w błoto. Zostało ono kilkanaście lat temu częściowo zasypane. Jest to bolesna strata, i osobiście dla mnie, gdyż będąc dzieckiem, pływałem tam z kolegami - został mi w pamięci obraz rajskiej krainy. Czysta woda, powietrze, spokój i przygoda. Te przeżycia zostaną mi na zawsze w pamięci.  Jednak teraz doszły do mnie niepokojące wiadomości. Poligon został, jak zapewne Panu wiadomo odkupiny od wojska przez miasto. A niektórzy nasi włodarze mają plany, które jeśliby były zrealizowane, doprowadzą do zubożenia lub zgoła do straty tego miejsca. Co się proponuje? Hale sportowe, pola golfowe, boiska a nawet tor formuły 1. To zaledwie kilka pomysłów. Przede wszystkim należy zapytać, dlaczego wycinać las pod boisko lub pole golfowe? Czy całkiem niedaleko (przy Krańcowej) nie ma boisk "Kolejarza"? Czy w ogóle w Łodzi brak boisk? Czy istniejące hale sportowe nie mogłyby zostać wyremontowane i unowocześnione, zamiast stawiania nowych? A czy pole golfowe nie powinno powstać na jakimś polu, przecież pól wokół Łodzi nie brakuje. Co się wiąże z realizacją tych planów, to kwestia nieuchronnego wprowadzenia tam ruchu kołowego, a więc: asfalt, parkingi, zimą solenie itd. Mamy więc taki obrazek - las zamieniony na quazi miasto. Oaza ciszy przestaje istnieć. A co będzie gdy zorganizują tam jakąś olimpiadę? Ten najazd... To będzie koniec tego miejsca."

Z przytoczonego wyżej cytatu widać, że mieszkańcy Łodzi doceniają wartość przyrodniczą tego miejsca i nie chcą  by utraciło swe pierwotne walory!
Takie tez jest i nasze stanowisko!
Apelujemy do Władz Miasta Łodzi o to, by las powstały na dawnym poligonie zachować w nieskazitelnej postaci, jako przedłużenie Parku na Zdrowiu. 
Z terenu należy uprzątnąć śmieci, wytyczyć alejki spacerowe o naturalnej żwirowej lub piaszczystej nawierzchni (wykorzystując już istniejący układ ścieżek i dróg), można też wyznaczyć ścieżki rowerowe - i to byłoby na tyle!
Niech naturalny leśny teren cieszy oko i duszę spacerowicza!
Zaś tworzenie tu kortów, torów wyścigowych, czy  innych centr rozrywki, bądź plany zabudowy osiedlowej - z uwagi na przeszłość historyczną tego miejsca (teren rozstrzeliwań ofiar terroru hitlerowskiego i stalinowskiego), należy uznać za profanację!
Winien tu raczej stanąć obelisk, czy tablica upamiętniająca te ofiary, a cisza i spokój jaką zapewni las-park, winna uczcić ich pamięć!
 

Gość internetowego wydania Dziennika Łódzkiego napisał z kolei tak:

"WYCINKA LASU NA BRUSIE....
Czy ktoś pytał ludzi zamieszkujących pobliskie tereny, jak i dziłkowiczów jakie widzieli by rozwiązania związane z tym terenem?? czy ktoś pomyślał o tym pięknym lesie, który sprzyjał okolicznym mieszkańcom i dziłkowiczom, którzy żyjąc w warunkach miejskich, cieszyli oko i duszę tą piękną plejadą zielieni i namiastką lasu??/ na litość boską jeszcze trochę to cała Łódź będzie placem budynków, a ostatnie naturalne odciknki ( takie jak lasek na Brusie) zostaną zlikwidowane, czym będą się cieszyły i gdzie odpoczywały następne pokolenia??? w ośrodku SPA?, a gdzie natura, spokój cisza?"
Apelujemy do Władz - wsłuchajcie się w głos swoich Wyborców, Obywateli Miasta Łodzi!
Nie niszczcie tego, co cieszy ludzi i daje relaks, zdrowie, czyste powietrze...

Grozę budzi również projekt utworzenia
400 hektarowego kompleksu rekreacyjno-rozrywkowego ze zmianą sposobu użytkowania i zagospodarowania części Parku im. Marsz. J. Piłsudskiego ograniczonej ulicami Krakowską, Konstantynowską i Lunaparkiem - przedstawiony przez Radosława Stępnia, wiceprezydenta Łodzi odpowiedzialnego za zieleń miejską. Twórca tej koncepcji chce, by najpiękniejszy fragment starodrzewu porastającego tę część parku - przekształcić w ogród zoologiczny (tzw. "nowe zoo"). 

W ten sposób dewastacji uległa by piękna dąbrowa i las mieszany porastające ten obszar. zniknęły by wiekowe egzemplarze dębów
, łany kwitnących zawilców gajowych, konwalii majowych (roślina pod ścisłą ochroną gatunkową), lilie złotogłów (również gatunek ściśle chroniony) i wiele innych. Łodzianie stracili by nieodwracalnie uroczy zakątek parku o naturalnym leśnym charakterze, gdzie dotąd mogli swobodnie spacerować w sobotnio-niedzielne popołudnia, wdychać czyste powietrze, słuchać śpiewu ptaków i cieszyć oczy urokiem naturalnej przyrody....

Lepiej jest obserwować zwierzęta w naturze, niż w zasmrodzonych i za małych klatkach...

Nie niszczmy lasu i domu dzikich zwierząt, jakim jest Park na Zdrowiu, po to by w tym miejscu tworzyć kolejne "więzienie" dla zwierząt!!!

Cieszmy się tam widokiem naszych rodzimych gatunków zwierząt, mają tam swój dom: wiewiórki, zające, lisy, dzikie ptactwo: sowy (m. in.: uszatka i puszczyk), dzięcioły - w tym duży, czarny i zielony, sójki, grubodzioby, gile, makolągwy, szczygły, zięby, kowaliki, sikory i dziesiątki innych, zob.: "Atlas ptaków lęgowych Łodzi", pod red.; Janiszewskiego, Wojciechowskiego i Markowskiego, Łódź 2009 oraz inne zwierzęta, np. zaskrońce, ciekawe owady (chrząszcze i motyle), ślimaki i bóg wie, co jeszcze...

Nie niszczmy ich domu! Nauczmy się je obserwować w ich naturalnym środowisku. Ta część parku to doskonałe studium edukacji przyrodniczej i powinna tu powstać co najwyżej ścieżka edukacyjna dla młodzieży szkolnej - zaś niszczenie naturalnej przyrody po to, by tworzyć kolejne zoo, to zupełny absurd!

Potwierdzają to głosy Łodzian, Czytelniczka Gazety Wyborczej, mieszkanka Retkinii wyraziła taką opinię:

"Jako mieszkanka Łodzi, a dokładnie Retkinii, chcę zaprotestować przeciwko pomysłowi wiceprezydenta Radosława Stępnia na zagospodarowanie Parku na Zdrowiu i przekształcenie go w część kompleksu rekreacyjno-rozrywkowego. Co prawda całe przedsięwzięcie wydaje się być bardzo nowoczesne: proedukacyjne, prorozrywkowe, prodochodowe. Jednak pomysł jest całkowicie nieprzemyślany.  Za nietrafiony uważam też pomysł rozbudowy zoo. Ma być na to przeznaczona najbardziej leśna i przyjemna do spacerów część parku. Wiem, że Łódź ma ambicje być drugą Warszawą, Berlinem, Pekinem, Tokio i Zakopanem w jednym, ale to wszystko się tu nie zmieści. Już obecnych rozmiarów zoo ma problemy z utrzymaniem się, a co dopiero większe. Bo naiwnym jest myślenie, że gdy przybędzie terenu, to i zwiedzających. Owszem, ludzie przyjdą raz, żeby zobaczyć ogród. Ale na tym się skończy. Nie zaroi się nagle od turystów." http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,13292968,Nie_zabierajcie_mieszkancom_parku_na_Zdrowiu__LIST_.html

Apelujemy więc o to by cieszyć się tym co już jest, tym co stworzyła Natura i nie niszczyć tego w imię niedoprecyzowanych pomysłów...
Ratujmy ginącą przyrodę Łodzi!!!

Za ŁOFE:

Leszek S. Pręcikowski - pełnomocnik

POLECAMY ODWIEDZINY TYCH STRON:
MOJEDRZEWA.PL
RATUJ DRZEWA!!! - GDYNIA
DRZEWA BIAŁOWIESKIEGO PARKU NARODOWEGO
DĘBY Z PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ
TOWARZYSTWO OCHRONY KRAJOBRAZU
RATUJMY DRZEWA
DRZEWA (MOJEDRZEWA.PL)
POLSKI PORTAL EKOLOGICZNY - EKOLOGIA.PL
Ten serwis internetowy używa plików cookies. Dzięki nim można dostosować  serwis do oczekiwań Internautów oraz zbierać anonimowe dane do celów statystycznych.
Jeżeli nie zgadzasz się na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies, musisz zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.
 
Copyright ©2008 by Leszek S. Pręcikowski
Kreator Stron www